do góry

Wakacje w obiektywie #2 – Mazurskie klimaty

wakacje w obiektywie

Pisząc pierwszą część „Wakacje w obiektywie” kompletnie nie przypuszczałam, że rok po niej powstanie druga część. Tak rodzi się mała seria i mam nadzieję, że na tym się nie zakończy. Witam więc Was po przerwie i zapraszam na pachnący słońcem, lasem oraz po prostu latem, post.

 

Koniec lenistwa 😉

Dzisiaj będzie krótko i bardzo na luzie. Powracam po przerwie urlopowej, która trwała prawie 3 tygodnie i myślę, że był to zasłużony odpoczynek po wielu miesiącach ciężkiej pracy. Przez cały ten czas stroniłam od komputera, więc ucierpiał na tym mój blog, bo wciąż zalegam z urodzinowymi materiałami do druku, i moja prywatna strona o fotografii, której przeróbka ciągnie się już dość długo. Jednak będą musiały jeszcze trochę poczekać, świat się od tego nie zawali, a mi nie zależy na pierwszych miejscach w rankingach 😉 Mój powrót nie będzie zatem od razu tak intensywny, ponieważ muszę zwalczyć w sobie lekkie wypalenie. Nawet robiąc to, co kochamy, nie jesteśmy w stanie robić tego non stop, od rana do nocy. Przerwa i nabranie dystansu są bardzo potrzebne, by zregenerować swoje siły i ożywiać kreatywne pomysły. Zdrowie fizyczne oraz psychiczne przede wszystkim. Postaram się jednak zachować jakąś regularność w pisaniu nowego materiału. Zatem nie planuję póki co z dużym wyprzedzeniem nowych postów, aby zachować przyjemność z tego, co robię i pisać o tym, o czym mam ochotę w danej chwili napisać. Póki co, cieszę się długimi, weekendowymi spacerami wykorzystując ostatnie podrygi lata, wolnymi wieczorami, czasem z rodziną i nadrabiam zaległe wizyty u przyjaciół.

 

wakacje w obiektywie

 

Mazurskie opowieści

Nie jestem osobą, która często podróżuje. Ze względów zdrowotnych, czy finansowych, taka wyprawa nigdy nie jest dla mnie prosta. Nie będzie zbyt wielu opowieści o miejscach, które odwiedziłam, ponieważ zwiedzałam te same miejsca, co rok temu, więc możecie o nich przeczytać w poprzedniej części. Jeśli śledzicie bloga oraz mój kanał na Instagramie, to na pewno wiecie, że Wiartel (szczególnie po przeprowadzonym remoncie i nowych domkach w ośrodku wypoczynkowym) oraz Pisz stały się bliskie mojemu sercu. Poczciwy port w Rucianym-Nida również odwiedziłam ponownie w poszukiwaniu pamiątek, bo dużo tam straganów z takimi drobiazgami. Dla najbliższych nabyłam kubek z mazurskimi widokami, pocztówki oraz inne takie drobiazgi, a dla siebie materiałową torbę. Przyda się na codzienne zakupy. Ponadto, zamiast do Mikołajek, aby zobaczyć jezioro Śniardwy, wybrałam w tym roku dojazd od strony szkoły Windsurfingowej w Nowych Gutach, a konkretnie Pensjonat Wiatrak, gdzie skusiłam się spędzić chwilę na pysznych lodach i podziwianiu jeziora.

Nie jeździłam po okolicach tak dużo jak w zeszłym roku. Niektórzy pytali, co tam robiłam i czy się nie nudziłam, bo tylko tak woda, las, łódki, a miasto daleko – co tu robić? No cóż, nie miałam nawet przez sekundę uczucia, że się nudzę. To był mój azyl, bliskość z naturą (no.. może tylko ta część z leśnymi robakami trochę mniej mi pasowała). Większość czasu spędzałam na czytaniu Wiedźmina nad brzegiem jeziora. Zawsze chciałam przeczytać tę serię, ale wiecie co? Nigdy nie miałam na to czasu.  Wreszcie udało się przeczytać dwie części. Cieszyłam się słońcem, trochę opaliłam, nałapałam witaminki D i nawdychałam świeżego powietrza. Wieczorami grillowałam z rodziną i przyjaciółmi, a jednego dnia na dużym ognisku. Czułam się, jak bym znów miała 7 lat i była na takim ekscytującym, wyczekiwanym wyjeździe na Mazury. Tego mi było trzeba 🙂 Aż żal było wracać do codziennego życia, a kolejne „Wakacje w obiektywie” dopiero za rok.

Pozostawiam trochę zdjęć poniżej 🙂 Pamiętajcie, by nie używać ich bez zgody autora.

 

Wakacje w obiektywie

wakacje w obiektywie

wakacje w obiektywie

wakacje w obiektywie

wakacje w obiektywie

wakacje w obiektywie

wakacje w obiektywie

wakacje w obiektywie

wakacje w obiektywie

wakacje w obiektywie

wakacje w obiektywie

Creative Mess Blog

Witaj na Blogu Creative Mess. Mam na imię Sylwia, jestem freelancerem, grafikiem komputerowym i fotografem amatorem. Piszę przede wszystkim o fotografii i życiu grafika, ale mam nadzieję, że każdy znajdzie tu jakąś cząstkę dla siebie. Zapraszam do odwiedzin!

  • Moja ciemna strona o ktrej Wam tutaj nie pisaam? Zdecydowaniehellip
  • Dzi wieczorem pierwsze spontaniczne QA Opowiem troch o targach alehellip
  • W tym tygodniu bawi na targach Pogoda dopisaa a wystawcwhellip
  • Dzisiejsze wyzwanie hakerek tak mnie natchno e wziam udzial whellip
  • Po leniwej niedzieli nasta poniedziaek a wraz z nim masahellip
  • Moje kapouchy otrzymay ostatnio nowe osonki Zakochaam si w bielihellip
  • Chyba mi ju tskno za tym co tak piknie kwitniehellip
  • Witaj poniedziaku Szary bury i ponury Zapakany deszczem Niby jeszczehellip

Kontynuując oglądanie strony, zgadzasz się z polityką Cookie. Więcej informacji

Ustawienia cookie sprawiają, że strona i oczekiwane przez Ciebie informacje, mogą być dostarczane w najlepszy możliwy sposób. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się ze stroną: http://www.blog.karmadesignstudio.pl/polityka-cookies/ i kliknij "akceptuj".

Zamknij