do góry

Fotozeszyt Saal Digital Polska – Recenzja

fotozeszyt

Ostatnio na blogu stworzył mi się niechcący krótki cykl o różnych metodach prezentacji zdjęć drukowanych i co ciekawsze, nie jest to ostatni post na ten temat. Tym razem poszukiwałam jakiejś poręcznej formy przedstawienia swojego portfolio podczas rozmów z potencjalnymi klientami. Pomyślałam zatem o tym, by przetestować fotozeszyt od Saal Digital Polska. To już drugi raz, jak mam okazję współpracować z firmą Saal Digital Polska. W lutym zeszłego roku testowałam fotoksiążkę, z której do dziś jestem bardzo zadowolona. A jak sprawdził się nowy produkt?

fotozeszyt

 

Jak stworzyć fotozeszyt?

Fotozeszyt można stworzyć na dwa sposoby. Jeśli jesteśmy osobami bardziej zaawansowanymi, to możemy go zaprojektować w programie graficznym, pobierając uprzednio ze strony profil ICC, dowolnie skomponować zdjęcia, wygenerować PDF, a potem przesłać gotowy plik. Nie zawsze mam na to czas i chęć, dlatego wykorzystałam szybszą metodę. Podobnie jak przy fotoksiążce, pobrałam aplikację dostępną na stronie www.saal-digital.pl. Wystarczy wybrać w niej produkt, który nas interesuje, co z początku wprawiło mnie w lekką konsternację – gdzie znaleźć fotozeszyt? Na szczęście znalazł się w fotoksiążce 😉 Wybieramy format, ilość stron i wstawiamy zdjęcia. Po skompletowaniu zdjęć na każdą ze stron, składamy zamówienie. Wystarczy mieć przygotowane zdjęcia w dużym formacie. Myślę, że aplikacja nie powinna sprawiać problemu zwykłym użytkownikom komputera, mi bardzo przyspieszyła pracę i dzięki temu zmontowałam swój fotozeszyt w niecałe 2 godziny.

fotozeszyt

 

Mój fotozeszyt

Projektując swój fotozeszyt, z dostępnych w aplikacji opcji, zdecydowałam się na format poziomy 13×18 cm w maksymalnej, 48-stronicowej wersji. Zależało mi na tym, aby nie był zbyt mały i by jednocześnie dało się go łatwo schować do torebki. Karty łączone są spiralą, a za okładkę służy matowa folia ochronna. Cena regularna takiego fotozeszytu to 75zł + koszt wysyłki. Zapewne jesteście ciekawi treści jakie się w nim znalazły? Początkowo miała być to kompilacja moich prac graficznych i fotografii, ale finalnie trafiła tam część fotograficzna wraz z prezentacją drewnianych opakowań, o których pisałam w poprzednim poście. Gdybym chciała zawrzeć tam wszystko, co planowałam, to ten fotozeszyt musiałby mieć dwukrotnie większą objętość. Przyznam, że nie byłam pewna, czy Saal Digital Polska byłby w stanie ją wtedy wykonać przy takiej ilości stron, ale z pewnością zapytam przy okazji 😉 W każdym razie realizacja mojego zamówienia przebiegła bardzo szybko. Zamówienie złożyłam późnym wieczorem, a już następnego dnia ok. godziny 14:30 dostałam maila o nadaniu paczki. Wysyłka kosztuje ok. 20zł i odbyła się za pośrednictwem firmy DHL, która zaskoczyła mnie przynosząc mi ją 2 dni później, w sobotni ranek. To całkiem niezły czas, jak na przesyłkę międzynarodową. Bo trzeba wspomnieć, że nadawana jest od sąsiadów zza zachodniej granicy.

 

Ocena

Pewnie nie możecie doczekać się aż przejdę do meritum i opiszę swoje wrażenia, gdy trzymałam już swój fotozeszyt w rękach? Otóż były one pozytywne i negatywne. Zacznę zatem od minusów. W porównaniu z poprzednią przesyłką zabrakło mi tutaj folii, w którą uprzednio zapakowano fotoksiążkę, pod tym względem standard okazał się nieco niższy. Lepiej chroniłaby fotozeszyt podczas przemieszczania się w kopercie, a przede wszystkim zapobiegłaby zapyleniu. Nie jestem co prawda pewna, czy były to pyłki z koperty, czy z maszyny, która cięła fotozeszyt. W każdym razie, bardzo łatwo przylgnęły one do okładki, która się elektryzuje. Ma to swoją zaletę, bo nie odstaje od kart, ale wadę taką, że ciężko zachować ją w czystości. Niestety dostaje się pod nią wszelki kurz i wygląda nieestetycznie. Przyznam, że chętnie widziałabym tutaj okładkę drukowaną lub nawet sztywną do ewentualnego wyboru, ale nie tę folię. Poza tym drobnym zawodem nie mam więcej uwag. Karty są równe, dobrze wykończone, a papier dość sztywny i matowy. Dzięki 6-kolorowemu drukowi kolor został wiernie odzwierciedlony i nasycony, nawet dla bieli lub czerni. Ostrość zdjęć również jest dla mnie idealna. Z pewnością jest to dobra opcja do stworzenia portfolio, pamiątki z wakacji lub fotoprezentu.

 

Dziękuję firmie Saal Digital Polska za możliwość bezpłatnego przetestowania ich produktu i za cierpliwość przy oczekiwaniu na projekt oraz recenzję. Niestety los lubi płatać figle i musiałam zmagać się z filtrem SPAMu mojej skrzynki, przez który bardzo późno zorientowałam się, że otrzymałam możliwość udziału w teście. Potem jeszcze odwlekło się moje pisanie recenzji przez naszą kapryśną pogodę oraz burzę, która spowodowała długą przerwę w dostawie prądu. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło i wreszcie zagościła na blogu 😉

 

fotozeszyt

fotozeszyt

fotozeszyt

fotozeszyt

fotozeszyt

fotozeszyt

fotozeszyt

fotozeszyt

fotozeszyt

fotozeszyt

 

Creative Mess Blog

<p>Witaj na Blogu Creative Mess. Mam na imię Sylwia, jestem freelancerem, grafikiem komputerowym i fotografem amatorem. Piszę przede wszystkim o fotografii i życiu grafika, ale mam nadzieję, że każdy znajdzie tu jakąś cząstkę dla siebie. Zapraszam do odwiedzin!</p>

  • Myl e do koca roku wiele ju si nie zmienihellip
  • Taka pikna maskotka dotara do mnie w zeszym tygodniu ihellip
  • Moje portfolio wreszcie przechodzi metamorfoz i jest coraz bliej kocahellip
  • To by wietny wieczr dziki knockoutprod Bawiam si wybornie exlibrisbandhellip
  • Dzi dzie wielkich promocji liczony w iloci rannych i zabitychhellip
  • Grudniowy planer do samodzielnego wydruku zawita wanie na bloga Zaplanujhellip
  • Mao w tym tygodniu czasu na nowe zdjcia ale wielehellip
  • Lubi od czasu do czasu przeczyta dobry komiks Ten przynishellip

Kontynuując oglądanie strony, zgadzasz się z polityką Cookie. Więcej informacji

Ustawienia cookie sprawiają, że strona i oczekiwane przez Ciebie informacje, mogą być dostarczane w najlepszy możliwy sposób. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się ze stroną: http://www.blog.karmadesignstudio.pl/polityka-cookies/ i kliknij "akceptuj".

Zamknij